piątek, 30 stycznia 2015

M. Ernestam, Córki marionetek


 
Źródło
          
Mariana była małą dziewczynką, gdy znalazła zamordowanego ojca przywiązanego do drewnianego konia na karuzeli. Teraz Mariana jest już dorosła i stara się pogodzić z tym, czego była świadkiem w dzieciństwie. Prowadzi rodzinny sklep ze starociami, w którym można znaleźć wiele skarbów. Opiekuje się karuzelą, która z jednej strony jest częścią rodzinnej historii, a z drugiej to właśnie na niej znajdowało się ciało ojca. Jej mąż i córka wyjechali do Stanów, ale Mariana ma oparcie w swoich dwóch młodszych siostrach, mamie oraz przyjacielu z Niemiec. Jednak życie mieszkańców małego, szwedzkiego miasteczka, w tym Mariany i jej rodziny, zmienia się w momencie pojawienia się Amerykanina, który przyjechał z zamiarem napisania książki i postanowił zamieszkać w starej piekarni.

            „Córki marionetek” to książka łącząca w sobie elementy, które bardzo lubię w lekturze. Sprawa morderstwa sprzed lat, która była jednocześnie niezwykła i tajemnicza. Małe miasteczko, w którym mieszkańcy świetnie się znają, ale prawie każdy skrywa jakiś sekret. Stopniowanie napięcia. Autorka co jakiś czas serwuje nam jakieś niezwykłe wydarzenie, które w połączeniu z innymi sprawia, że atmosfera staję się gęsta i tylko czekamy co wydarzy się dalej. W dodatku ciekawi bohaterowie. Dla przykładu główna bohaterka Mariana i jej dwie siostry – Elena i Karolina. Każda z nich jest inna, mają różne talenty i zainteresowania, ale łącząca ich więź jest na tyle silna, że wspierają się przy każdej możliwej okazji i widać jak dużo dla siebie znaczą. I na końcu – okładka! Klimatyczna, pasuje do treści i przyciągająca wzrok.
            Książka wyróżnia się również tym, że ważną jej część stanowią baśnie. Główna bohaterka ma w swoim sklepie kącik, gdzie czyta baśnie dzieciom ze szkoły. Szczególnie jedna zrobiła na mnie wrażenie – baśń o czarnej księżniczce. Została przytoczona w całości, co strasznie mi się spodobało. Zresztą w książce możemy odnaleźć więcej takich baśniowych i teatralnych motywów. Czyny niektórych bohaterów mają niekiedy źródło w przeczytanych lub usłyszanych baśniach, a czasami można odnieść wrażenie, że zachowują się jak bezmyślne marionetki. Nie małą rolę odgrywa tutaj także przeszłość i to, co zdarzyło się w latach drugiej wojny światowej. Autorka pokazuje, że małe miasteczka oznaczają się urokiem, ale ich mieszkańcom trudno jest zaakceptować to co nowe i obce. Szczególnie jeśli chodzi o nowych przybyszów. Z jednej strony jest ciekawość, ale z drugiej nieufność.
            „Córki marionetek” to bardzo klimatyczna i wciągająca historia. Autorka stopniuje napięcie i świetnie oddaje realia małej społeczności. Bohaterowie są bardzo interesujący, ich postępowanie i poglądy zmieniają się wraz z odkrywaniem przeszłości oraz z natężeniem dziwnych wypadów, które pojedynczo nie wzbudziły by tyle niepokoju, co w grupie. Pojawienie się obcego człowieka w małej społeczności wywołuje zarówno sensację, jak i obawę i rezerwę niektórych mieszkańców. Jeżeli lubicie czytać historie, których akcja dzieje się w małych miejscowościach, lubicie zgłębiać psychikę bohaterów lub po prostu chcecie przeczytać bardzo dobrą książkę to jak najbardziej sięgajcie po „Córki marionetek”.

Tytuł: Córki marionetek
Autor: Maria Ernestam
Wydawnictwo: Czwarta Strona, 2015
Strony: 432
Ocena: 5/6

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.

38 komentarzy:

  1. Mocny opis - znaleźć martwego ojca przywiązanego do karuzeli, to już coś. Nie czytam takich książek ,ale ta wygląda bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że samo znalezienie martwego ojca byłoby już szokiem, a co dopiero na ulubionej, rodzinnej karuzeli!
      Spróbuj - może akurat przypadnie Ci do gustu ;)

      Usuń
  2. Widziałam tę powieść i po Twojej recenzji mam ochotę ją przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i jestem ciekawa jak Tobie podobałaby się ta książka :)

      Usuń
  3. Kurcze, mam coraz większą ochotę na tę książkę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję, że wpadnie mi w ręce:) Lubię klimatyczne historie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Boże, muszę mieć tę książkę! Okładka rewelacyjna, aaaach... I ta historia... Karuzela, morderstwo, tajemnice, sekrety, napięcie, wszystko się zgadza ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widziałam książkę w zapowiedziach i jest to pozycja, którą na pewno przeczytam. Jak pisze Gemma - okładka świetna:) Przyciąga jak nie wiem. Bardzo lubię takie klimatyczne, umiejscowione w małych mieścinach książki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również bardzo lubię, gdy akcja dzieję się wśród małej społeczności. Wbrew pozorom takie małe miasteczka zawsze kryją w sobie jakieś tajemnice z przeszłości ;)

      Usuń
  7. Już sama okładka by mnie przyciągnęła. A opis? Muszę zdobyć tę książkę!
    Zapraszam do siebie,
    http://worldofbookss.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi magicznie i dość niepokojąco:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak jest :) Baśnie dodają magii, a poprzez różne, dziwne wydarzenia z miasteczka autorka tylko stopniowała napięcie :)

      Usuń
  9. Pierwszy raz czytam recenzję tej książki, choć kojarzę tytuł i okładkę z zapowiedzi. Przyznać muszę, że kompletnie nie spodziewałam się takiej historii, a sam opis znalezienia zamordowanego ojca na karuzeli musi być rzeczywiście mocny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Początek książki jest rzeczywiście mocny. Później jest trochę spokojniej, ale cały czas czujemy napięcie i tylko czekamy co się dalej zdarzy ;)

      Usuń
  10. Zainteresowałaś mnie :D Jeszcze o niej nie słyszałam, ale ta okładka wydaje się znajoma xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że udało mi się Cię zainteresować :)

      Usuń
  11. Różne opinie już czytałam o tej książce i choć byłam odrobinę zaintrygowana muszę stwierdzić, że to raczej nie jest powieść dla mnie. Wydaje mi się, że ta akcja rozwijałaby się nazbyt długo, a podobne zabiegi zwykle mnie nudzą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że autorka dawkuje nam napięcie i powoli odkrywa przed nami całą historię, ale w tym wypadku mi się to podobało ;) Plastyczny język i odwołania do baśni tylko dodawały książce klimatu ;)

      Usuń
  12. Szybciutko zapisałam tytuł. Już po przeczytaniu dwóch zdań. To książka dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Okładka jest niesamowita *-* i jak widać środek też. To książka całkowicie w moim stylu. Nie mam wątpliwości, że muszę ją przeczytać.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okłada i środek książki świetnie się uzupełniają ;)

      Usuń
  14. Strasznie chcę przeczytać tą książkę! A do tego ta hipnotyzująca okładka... Muszę ją mieć!

    OdpowiedzUsuń
  15. brzmi naprawdę intrygująco.
    z chęcią się za nią zabiorę. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Na pewno sięgnę po tę książkę, bo jestem jej strasznie ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Okładka jest bardzo niepokojąca, na mnie działa ambiwalentnie. Przyciąga i odpycha. Ale Twoja recenzja przyciąga, więc jeśli trafię w bibliotece to na pewno wypożyczę. Lubie takie opowieści, mają swój klimat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem o co chodzi. Gdy patrzyłam o tę okładkę wieczorem to ta lalka mnie trochę przerażała ;) Cieszę się, że udało mi się Cię przyciągnąć i mam nadzieję, że będziesz zadowolona z lektury ;)

      Usuń
  18. Za każdym razem jak widzę, gdzieś tą okładkę, myślę sobie: tak to jest książka, którą przeczytam jako następną. Jednak do tej pory tego nie zrobiłam. Jednak mam nadzieję, że uda mi się to w najbliższym czasie :)
    Pozdrawiam, Mz.Hyde

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę, żeby w końcu i na tę książkę przyszedł czas ;)

      Usuń
  19. Ta okładka mnie przeraża. Nie, że brzydka, świetna, ale ta lalka tak patrzy i patrzy i patrzy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorzej jak zostawiło się tę książkę na stole i wieczorem spojrzało w te oczy ;)

      Usuń
  20. Mnie też okładka przeraża. Tym bardziej, że chyba od zawsze boję się tego typu lalek xD Ale fabuła wydaje się być ciekawa, więc zapewne kupię/pożyczę tą książkę, a okładkę jakoś zakryję, żeby się nie bać w nocy :D
    http://recenzjemysterieux.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Dodane do listy książek, które chce przeczytać w tym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Brzmi interesująco i... ta okładka :)

    OdpowiedzUsuń
  23. I kolejna książka, z która muszę się zapoznać ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dzisiaj przyszła do mnie ta książka i już nie mogę się doczekać jak ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona z lektury :) Mi się bardzo podobała :)

      Usuń