poniedziałek, 5 stycznia 2015

A. Christie, Morderstwo odbędzie się...


Źródło
Małe angielskie miasteczko, gdzie wszyscy się znają, a sąsiedzkie ploteczki są ulubioną rozrywką. Stare panny i ich damy do towarzystwa, emerytowani pułkownicy i barwna służba to tło dla kolejnej książki Agathy Christie. Tym razem jednak to nie Poirot wkracza na scenę, a panna Marple. Obeznana ze zwyczajami takiego towarzystwa, potrafiąca zrobić użytek z niewinnej rozmowy o sąsiadach i rodzinie, doskonale sprawdza się w roli pomocnika miejscowej policji.
Gdy w miejscowej gazecie zostaje umieszczone ogłoszenie z informacją „Morderstwo odbędzie się w piątek, 29 października, o godz. 6.30 wieczorem, w Little Paddocks. Osobne zaproszenia nie będą rozsyłane” całe miasteczko uważa to za zaproszenie do zabawy w detektywa. Podekscytowani zbierają się w umówionym miejscu i czasie, by urozmaicić sobie czas. Okazuje się jednak, że zaproszenie w gazecie nie było wcale zaproszeniem do zabawy. O wskazanej godzinie gasną światła, a do pomieszczenia wchodzi zamaskowany człowiek i woła „Ręce do góry”. Po chwili padają trzy strzały. Jeden lekko rani panią domu, a ostatni zabija samego napastnika. Policja musi ustalić czy był to zamach na życie gospodyni domu, czy przestępca postrzelił się przez przypadek, czy też było to samobójstwo.
„Morderstwo odbędzie się…” to książka, w której bryluje panna Marple. Starsza pani, która zawsze wróży najgorsze, wtyka nos w nie swoje sprawy i ma bardzo błyskotliwy umysł udała się pisarce świetnie. Doskonale pasuje do towarzystwa, które staje się świadkiem napadu i zręcznie prowadzi rozmowy tak, by zdobyć informacje. Jednak pozostali bohaterowie są równie dobrze wykreowani. Christie bardzo dobrze oddała stosunki panujące w małym, angielskiemu miasteczku i wszystkie towarzyskie niuanse. Jedna z postaci – służąca Mitzi pochodząca z Europy jest wulkanem energii i wszędzie wróży podstęp oraz zamach na jej życie. Wprowadzenie postaci Mitizi zdecydowanie ubarwiło książkę.
Jeśli chodzi o samą zagadkę kryminalną, to jak zwykle w wykonaniu Christie, stoi ona na wysokim poziomie. Zaczynając od z pozoru prostej sprawy prowadzi nas poprzez zawiłe sprawy z przeszłości, ludzką naturę i przyzwyczajenia, by rozwiązanie zwaliło nas z nóg. Bez wątpienia wyobraźnia Christie nie miała granic. Myślę, że każdy lubujący się w klasycznych kryminałach będzie z przyjemnością czytał tę książkę. O fanach Christie nie muszę mówić, bo to jedna z lepszych książek, jakie dane mi było czytać jej autorstwa.

Tytuł: Morderstwo odbędzie się...
Autor: Agatha Christie
Wydawnictwo: Dolnośląskie, 2014
Strony: 304
Ocena: 5/6

23 komentarze:

  1. Podoba mi się już sam pomysł z tym ogłoszeniem o zabójstwie przedstawionym w gazecie. :) No i cieszy mnie też fakt, że to jedna z lepszych, według Ciebie, książek Christie. Bo z całego stosu tytułów trudno coś wybrać na początek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście pomysł z ogłoszeniem był świetny i wydaję mi się, że to właśnie on skusił mnie do przeczytania tej książki ;)

      Usuń
  2. Lubię to! :D
    Do samego końca nie mogłam uwierzyć, że morderca jest tak oczywisty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Miałam kilka typów, ale jak zwykle rozwiązanie zagadki zwaliło mnie z nóg ;)

      Usuń
  3. O wiele bardziej lubię panne Marple niż Poirota. Czasami mały detektyw działa mi na nerwy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oboje są bardzo różni i na swój sposób sympatyczni :) Do tej pory przeczytałam więcej książek z Poirotem i jego darzę większą sympatią, ale i od panny Marple nie stronię ;)

      Usuń
  4. Christie jak zwykle stanęła na wysokości zadania. Nic dodać nic ująć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tego kryminału jeszcze nie czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba muszę w końcu sięgnąć po jakąś książkę Christie, bo jak do tej pory czytałam tylko "I nie było już nikogo" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli zaczęłaś od jej najlepszej książki moim zdaniem ;)

      Usuń
  7. Ah, ta Christie... ciągle mnie prześladuje... Ale nie mam na razie czasu, żeby ją wcisnąć w moje plany książkowe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wszystko przyjdzie pora ;) Wiadomo jak to jest, gdy stosy książek do przeczytania ciągle rosną i nie ma czasu na coś innego ;)

      Usuń
  8. Przez Twoje recenzje coraz bardziej zapadam się pod ziemię, a Christie ciągle mnie prześladuje... Powinnam wreszcie sięgnąć po jej książki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co się przejmować, na książki Christie jest pora w każdym wieku. Jeśli nie poznasz ich teraz to za jakiś czas i będą tak samo dobre ;)
      Ja też poznałam jej książki stosunkowo późno ;)

      Usuń
  9. Zawsze czytając recenzję książek Christie czuję się głupio, że to klasyka, a ja znam jej książek tak mało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, mi też jeszcze bardzo dużo brakuje, żeby znać wszystkie ;)

      Usuń
  10. chyba zerwę z nawykiem braku nowych postanowień.
    muszę wreście przeczytać coś pani Christie. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam na koncie tylko jedną przeczytaną książkę pani Christie, ale chyba muszę to zmienić. Kusisz swoimi recenzjami ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. W tym roku koniecznie muszę poznać jakąś książkę Christie. Ciągle wpadam na jakieś recenzje i aż wstyd nie znać talentu tej pani.

    OdpowiedzUsuń
  13. Do tej pory niestety przeczytałam tylko jedną książkę Christie. W tym roku planuję częściej sięgać po jej tytuły. Jedna już czeka na półce :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Christie jest mistrzem w wymyślaniu nierozwiązywalnych zagadek ;) Sama niestety przeczytałam tylko 4 jej książki, jedną mam jeszcze w domu, kolejne "na kiedyś".

    OdpowiedzUsuń