czwartek, 9 kwietnia 2015

D. Lehane, Nocne życie


 
Źródło
          
Czy jest różnica pomiędzy gangsterem a człowiekiem wyjętym spod prawa? Joe Coughlin uważa, że tak. Chłopak jest synem komendanta policji, jednak nie poszedł w ślady ojca, tylko wybrał własną drogę. Zaczynał od napadania na kioski wraz z dwoma Włochami, następnie wszedł do jednej z organizacji gangsterskich, zajmował się produkcją nielegalnego alkoholu, napadami na banki i innymi rzeczami, które zajmują ludzi wyjętych spod prawa. Joe to inteligentny i sprytny chłopak, który nie traktuje zabicia człowieka jak zabicia natrętnej muchy. Jednak droga, jaką wybrał wymaga od niego silnego charakteru, bezwzględności i nawiązywania kontaktów, które mogą mu kiedyś uratować życie. Im wyżej się znajduje, tym więcej niebezpieczeństw na niego czeka.


            „Nocne życie” to książka, która przenosi nas do Stanów Zjednoczonych pierwszej połowy XX wieku. Są to czasy prohibicji, walk gangsterów, ulicznych pościgów i strzelanin. Autor pokazuje nam świat nielegalnych organizacji i ludzi, którzy są z nimi związani. Tutaj nie ma miejsca na sentymenty i nigdy nie wiadomo kto nas zdradzi, kto okaże się sprzymierzeńcem, a kto nie dożyje jutra. W czasie lektury nie ma chwili na nudę. Szybka akcja, gangsterskie porachunki i niespodziewane zwroty akcji nie opuszczają nas przez całą książkę.
            Główny bohater to człowiek, do którego można poczuć sympatię, pomimo tego, że związał się z podziemnym światem. Obserwujemy jego przemianę, to jak dojrzewa do bycia gangsterem, choć jednocześnie widzimy, że wcale nie czuję satysfakcji z zabicia drugiego człowieka. Jesteśmy świadkami tego, jak Joe z małej płotki zmienia się w grubą rybę świata gangsterskiego. Jednak nawet jego nie ominą zawirowania miłosne, bo czym byłby prawdziwy gangster bez pięknej kobiety u boku? Trochę żałuję, że autor nie rozwinął bardziej postaci kobiecych pojawiających się w książce. Miałam wrażenie, że były trochę na uboczu, ale w końcu to Joe jest tutaj głównym bohaterem.
            Jeżeli mieliście ostatnio ochotę na gangsterską książkę, na coś gdzie strzelaniny są na porządku dziennym, a gangsterzy żyją pełnią życia, to „Nocne życie” jest dla Was. Lehane stworzył książkę, która wciąga od pierwszej strony, bo jak tu nie zainteresować się człowiekiem, który ma być wyrzucony przez burtę z nogami zanurzonymi w cemencie? Od razu chcemy się dowiedzieć, co doprowadziło go do takiej sytuacji. Jeżeli i Was to zaciekawiło to śmiało sięgajcie po książkę.

Tytuł: Nocne życie
Autor: Dennis Lehane
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, 2013
Strony: 504
Ocena: 5/6

19 komentarzy:

  1. Od czasu do czasu lubię przeczytać taką "mocną" książkę. Zastanawiam się tylko, czy powieść nie jest nieco "przegadana" z tego powodu, że ma aż 504 strony ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda jest obszerna, ale ja nie miałam wrażenia, że mi się dłuży. Szczerze mówiąc czcionka była dość duża, a czasami zdarzały się wymiany zdań na całą stronę, przez co kartki przewracały się bardzo szybko :)
      Ale akcja naprawdę wciąga i to sprawia, że tych 500 stron nie jest tak odczuwalne, jak przy niektórych pozycjach.

      Usuń
    2. Gdy akcja wciąga to aż szkoda, że ma tylko 500 stron! :D

      Usuń
  2. Lehane wie jak pisać :) Czytałam jakiś czas temu i przypadła mi do gustu, może nie aż tak mocno jak wcześniejsze "Miasto niepokoju", w którym po raz pierwszy można spotkać Joe (chociaż wówczas nie odgrywa zbyt ważnej roli), ale to był kawałek dobrej, wciągającej powieści :) Cieszę się, że i Tobie tak przypadła do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Miasto niepokoju" przede mną, ale jestem go bardzo ciekawa :) Przeczytam z pewnością :)

      Usuń
  3. Autor widnieje na mojej liście 225 kryminałów do przeczytania, którą zaspamowałam ostatnio całą 'tablicę' na lubimy czytać. To opasłe tomisko absolutnie mnie nie przeraża, dobrej książki nigdy za wiele. Nie mogę się doczekać, aż sięgnę po tą powieść. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W porównaniu do "Don Kichota", którego całkiem niedawno skończyłam, "Nocne życie" wydaje się wyjątkowo niewielkich rozmiarów ;)

      Usuń
  4. Jeśli chodzi o gangsterów to jednak wolę filmy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię zarówno filmy, jak i książki ;)

      Usuń
  5. Nie słyszałam o tej książce, porozglądam się za nią :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zachęciłaś mnie do przeczytania tej książki. Bardzo mnie cieszy też fakt, że ma dużo stron. Strasznie nie lubię krótkich książek, bo za bardzo się przywiązuje do bohaterów. Ta książka zdecydowanie znajdzie się na mojej liście książek do przeczytania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także lubię dłuższe książki ;) Jak są krótkie, to nawet się nie obejrzę, a już je kończę...

      Usuń
  7. Kurczę, od jakiegoś czasu chodzi za mną nazwisko tego autora i bardzo chciałabym poznać w końcu jakąś jego książkę. Dużo osób chwali jego twórczość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też od dłuższego czasu chciałam go poznać. Podało na "Nocne życie" i muszę przyznać, że ta znajomość będzie się rozwijać ;)

      Usuń
  8. O, coś idealnego dla mnie :D Ostatnio mam ochotę na takie książki. Dodaję do chce przeczytać i chyba zamówię ją sobie przy najbliższej okazji :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Syn komendanta policji, który wiąże się z organizacją gangsterską? ;) W zasadzie to te czasy niezbyt mnie interesują, a większość historii gangsterskich wydaje mi się zbyt brutalna, ale fajnie piszesz, umiesz zaciekawić. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :)
      Tak, historia jest momentami brutalna. Ale cóż? Takie wtedy były czasy...

      Usuń
  10. gangsterzy! moje klimaty ;d
    z chęcią przeczytam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Już dawno nie czytałam książki gangsterskiej, także chętnie zapoznam się z tą książką!

    OdpowiedzUsuń