![]() |
| Źródło |
W
latach 80. XX w Holandii rodziło się bardzo dużo dzieci z dawców nasienia. W
wielu przypadkach trudno było się zorientować, że ojciec, który wychowuje
dziecko nie jest jego biologicznym rodzicem. Kobiety prosiły o dawców podobnych
do ich mężów, co było zupełnie naturalne. Jednak czasami rodziły się dzieci
odrobinę ciemniejsze od rodziców. Początkowo ta różnica w kolorze skóry nie
była zauważalna, jednak z roku na rok można było się zorientować, ze coś jest
nie tak. Po czasie okazało się, że dawca nasienia nie był wcale biały, a jego
sytuacja rodzinna i inne rzeczy również odbiegały od tego, co można było
przeczytać w paszporcie dawcy. Nie dotyczył go również limit dzieci. Zamiast
szóstki miał dwusetkę.
