wtorek, 28 listopada 2017

T. Hanks, Kolekcja nietypowych zdarzeń



            Kto nie zna Toma Hanksa? Wybitny amerykański aktor, który ma na swoim koncie wiele znakomitych ról. Zdobywca Oscara tym razem postanowił sprawdzić się w roli pisarza. Postawił na krótką formę i oto mamy przed sobą „Kolekcję nietypowych zdarzeń”, zbiór opowiadań, które spaja jeden przedmiot – maszyna do pisania. Wybór nie jest może zaskakujący, biorąc pod uwagę fakt, że Tom Hanks jest wielkim fanem i kolekcjonerem maszyn do pisania.

            Mały chłopiec, który ma urodziny. Początkująca aktorka, która wyjeżdża do Nowego Jorku. Rozwódka, która chce ułożyć sobie życie na nowo. Grupa przyjaciół, która buduje rakietę i wyrusza w kosmos. Weteran wojenny, który w Wigilię wspomina wojnę. Imigrant, który szuka szczęścia w Stanach Zjednoczonych. Kobieta, która kupuje maszynę do pisania. Oto część bohaterów, z którymi spotkacie się sięgając po „Kolekcję nietypowych zdarzeń”. Tom Hanks postawił na różnorodność. Znajdziecie tutaj zarówno podróże w czasie, jak i podróże w kosmos. Artykuły do gazety i scenariusz. Czasy współczesne, jak i te nieco bardziej odległe.
            Gdybym miała powiedzieć, co skłoniło mnie do sięgnięcia po tę książkę, to bez wątpienia powiem, że nazwisko autora. Trudno jest przejść obok Toma Hanksa obojętnie. I tak jak za zbiorami opowiadań nie przepadam, to ciekawość tego, co stworzył ten znany fan Fiata 126p sprawiła, że książka wpadła mi w ręce. I muszę powiedzieć, że z pana Hanksa jest całkiem niezły pisarz. Nie wszystkie opowiadania przypadły mi do gustu, nie każde czytałam z zainteresowaniem, ale były i takie, które przeczytałabym drugi raz. Bohaterowie są ciekawi, ich historie intrygujące, a całość napisana w bardzo zręczny sposób.
            Czy „Kolekcja nietypowych zdarzeń” jest dla wszystkich? Nie. Fani aktora sięgną po ten tytuł z pewnością i pewnie się nie zawiodą. Wielbiciele opowiadań też pewnie będą zadowoleni. Ja mam mieszane uczucia. Część opowiadań mi się podobała, część nie. Jednakże, biorąc pod uwagę, że to debiut, to całość wypada naprawdę dobrze. Hanks ma dobry zmysł obserwacji i lekkie pióro. W dodatku podczas czytania można wyczuć ogromny sentyment autora do starych maszyn do pisania. 

Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Wielka Litera.

Tytuł: Kolekcja nietypowych zdarzeń
Autor: Tom Hanks
Wydawnictwo: Wielka Litera, 2017
Strony: 400
Ocena: 3,5/6

5 komentarzy:

  1. Również nie sięgam często po opowiadania. Być może jednak skuszę się kiedyś na "Kolekcję nietypowych zdarzeń" - właśnie ze względu na sympatię do Toma Hanksa. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uwielbiam Toma jako aktora, jest fantastyczny! U siebie mam już oczywiście egzemplarz jego książki i sięgnę do niej na początku nowego roku! Jestem jej ogromnie ciekawa!

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdaje się, że ten aktor jest powszechnie lubiany :) Ja chyba pozostaję obojętna, nic do niego nie mam, ale nie jest też tak, bym przeczytała książkę ze względu na jego nazwisko. Choć po całkiem przychylnych recenzjach blogowych wydaje się, że jest dość wszechstronnym artystą.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie najbardziej przyciąga okładka plus nazwisko autora, ale wstrzymuję się, bo opowiadania to nie jest mój konik. :c

    OdpowiedzUsuń