poniedziałek, 24 kwietnia 2017

I. McEvan, W skorupce orzecha


Źródło

            Para kochanków, która planuje morderstwo. Ciężarna kobieta, która nie stroni od alkoholu. Mężczyzna, który nie spodziewa się zamachu na swoje życie. Brat, który zdradził brata. Dziecko, o które nikt nie dba. Dom, który staje się miejscem zbrodni. Narrator, który wszystko słyszy, jednak nic nie może. To wszystko elementy jednej historii, która opowiada o zbrodni starej jak świat. Dajcie się wciągnąć w intrygę, która może zaważyć nie tylko na losach morderców i ofiary.

            „W skorupce orzecha” to książka, którą wyróżnia narrator. Tajemniczy, bierny uczestnik, który mimo swojej woli zostaje wciągnięty w wir wydarzeń. Dojrzały, a jednocześnie nieznający świata. Pełen nadziei i obaw. Zna plany kochanków, a jednak nie jest w stanie ich nikomu ujawnić. I to właśnie narrator stanowi siłę tej opowieści. Po raz pierwszy spotkałam się z takim sposobem snucia historii i bardzo mi się to podobało. Sama zbrodnia i przygotowania do niej, nie wyróżniają się niczym szczególnym. Takie sprawy można znaleźć w każdym kryminale. Zakończenie nie jest zaskakujące, jednak nie o to w tej książce chodzi.
            Spokojna, momentami zabawna i filozoficzna opowieść to doskonały wybór na lekturę przy kawie. Jest to niewielka objętościowo historia, ze specyficznym narratorem i pospolitą zbrodnią. Robi się ciekawiej, gdy już odkrywamy kto jest narratorem i jakie są zależności pomiędzy bohaterami. Podczas czytania miałam wrażenie, że w całej tej historii nie chodzi o zbrodnię, tylko o bohaterów i konsekwencje ich wyborów. Autor pokazał, że nawet jeśli nasz świat jest tak mały jak skorupa orzecha, to jednak, jeśli chcemy, możemy wpłynąć na bieg wydarzeń. Ograniczenia nie oznaczają braku możliwości. 

Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.


Tytuł: W skorupce orzecha
Autor: Ian McEvan
Wydawnictwo: Albatros, 2017
Strony: 240
Ocena: 4/6

3 komentarze:

  1. Niewielka objętościowo, ale z tego co napisałaś - sporo w niej treści. Chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Choć nie jestem pewna, czy ta powieść przypadnie mi do gustu, nie ukrywam, że mnie zaintrygowała. Ciekawa jestem właśnie wspomnianego przez Ciebie sposobu przedstawienia historii. Być może dam więc temu tytułowi szansę. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przy kawie najbardziej lubię czytać kryminały i thrillery, ale na tę pozycję też się chętnie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń