![]() |
Źródło: http://www.soniadraga.pl/ |
Książka Stef Penney wpadła mi do
ręki przez przypadek i wcale nie żałuję, ze tak się stało. Nie znałam wcześniej
tej autorki, ale chyba zostanę jej stałym czytelnikiem. „Niewidzialni” to z
pozoru typowy kryminał, z typowym detektywem. Jednak w gruncie rzeczy nic w tej
książce nie jest typowe. Do prywatnego detektywa zgłasza się ojciec, który
martwi się o swoją córkę – podejrzewa, że mogła zostać zabita sześć lat temu.
Dziwne, prawda? Jednak ten mężczyzna to Rom, który wydał córkę za mąż, a ta
poszła wędrować wraz z mężem i jego cygańską rodziną. Jednak po jakimś czasie ojciec
dowiedział się, że jego córka zostawiła chore dziecko i uciekła od męża. Przez
długi czas nic z tym nie robił, ale zmarła jego żona i zaczęło go zastanawiać
dlaczego córka się do niego nie odezwała po śmierci matki – nawet, jeśli
uciekła od swojej rodziny. Ojciec podejrzewa, że została zabita przez rodzinę
męża. Dlatego prosi o pomoc prywatnego detektywa. Ale dlaczego akurat Ray’a
Lovella? Ponieważ on jest jednym z nich – ojciec Ray’a był Romem, więc nie
jest obcy i może zdobyć informacje, do których nigdy nie dotarłby żaden gadzio,
czyli nie-Rom.
Detektyw zaczyna swoje śledztwo i
dociera do rodziny Janko, którzy są wędrowcami i prawdopodobnie ciąży nad nimi klątwa
– większość męskich członków klanu zmarło na tajemniczą chorobę i co chwilę
spotyka ich jakieś nieszczęście. To właśnie ta rodzina mnie najbardziej zaciekawiła.
Wydaje się, że każda z osób ukrywa jakąś tajemnice i nie chce by detektyw
wtrącał się w ich sprawy. Świat cygańskiego klanu, to świat zamknięty. Rodziny
trzymają się razem, a rodzina Janko jest tego wyjątkowym przykładem.
Nieszczęścia, które ich co chwile spotykały sprawiły, że rodzina zacieśniła
więzi i pomaga sobie wzajemnie. W pewnym monecie miałam wrażenie, że sprawa
odnalezienia zaginionej dziewczyny zeszła na dalszy plan i to rodzina Janko i
jej historia stała się ważniejsza, ale koniec końców i tak się wszystko łączy.
Książka ma dwóch narratorów –
detektywa Ray’a i JJ’a – nastoletniego członka rodziny Janko. Narracje się
przeplatają i bardzo dobrze widać zmianę stylu. Zupełnie inaczej wyglądają
przemyślenia nastolatka, tak jak zupełnie inna jest akcja widziana oczami
dorosłego mężczyzny. To, co mnie trochę zawiodło, to powielony schemat
śledczego – mężczyzna w średnim wieku, którego zdradziła żoną, ale on ją wciąż
kocha, choć próbuje się z tym uporać. Jego najlepszym sposobem na odprężenie
jest alkohol – cóż może właśnie tacy detektywi są najlepsi w swoim fachu?
Jedyną nowością było jego cygańskie pochodzenie – z takim detektywem się
jeszcze nie spotkałam.
Książkę polecam wszystkim, którzy
lubią kryminały – takie klasyczne, nie ma tu mrożących krew w żyłach zbrodni
czy przerażającego mordercy, jest misternie ukuta intryga. Bardzo dużo dowiedziałam
się o społeczności romskiej, o której do tej pory nie miałam większego pojęcia.
Dzięki tej książce do mojej listy doszła kolejna pozycja do przeczytania –
„Czułość wilków” wcześniejsza książka Stef Penney.
Autor: Stef Penney
Wydawnictwo: Sonia Draga, 2013
Ocena: 5,0/6