sobota, 15 listopada 2014

W. Ellis, Wzorzec zbrodni


Źródło
            Nigdy nie wiemy co nas może spotkać. A gdy jesteśmy policjantami w Nowym Jorku to jesteśmy już podwójnie narażeni na ryzyko. Czy zwykle wezwanie do kamienicy, którą chcą wyburzyć może być niebezpieczne? Otóż może, gdy w tej kamienicy szaleje nagi mężczyzna z bronią. Czy takie wezwanie może skończyć się tragicznie? Tak. Gdy ten mężczyzna zastrzeli  naszego partnera, a my zastrzelimy jego. Czy ten dzień może okazać się jeszcze gorszy? Bez wątpienia. Gdy odnajdziemy mieszkanie, którego ściany i podłoga są wyłożone bronią. Czy może być jeszcze gorzej? Tak. Gdy okazuje się, że z każdej broni popełniono jedno morderstwo, które zostało niewyjaśnione. Takie problemy spadają na głowę detektywa Johna Tallowa.
            Autor książki miał naprawdę bardzo dobry pomysł. Stworzył mordercę, który przez dwadzieścia lat zabijał ludzi a narzędzia zbrodni składował w mieszkaniu. Wydaje się niemożliwe, a jednak wątki zostały poprowadzone w ten sposób, że wszystko złożyło się idealne rozwiązanie. Bardzo podobała mi się postać głównego bohatera – Johna Tallowa. Samotnego mężczyzny, który interesuje się historią i uwielbia czytać do tego stopnia, że książki wozi ze sobą nawet w samochodzie. Oczywiście znowu mamy do czynienia z detektywem, który prowadzi samotniczy tryb życia i dusi problemy w sobie, ale najwyraźniej tacy są najlepsi. Mogą całkowicie poświęcić się sprawie, którą prowadzą.
            Książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Szybka akcja, zabawne dialogi i rosnące napięcie. Gdy zbliżyłam się do zakończenia to miałam wrażenie, że uczestniczę w filmie akcji. Muszę przyznać, że autor potrafi poruszyć wyobraźnię. Choć, ostrzegam czasami w książce i fragmenty mózgu latają. Co więcej, autor zastosował zabieg, który lubię.  Oprócz ciągłego śledzenia poczynań policji, otrzymujemy również punkt widzenia mordercy. Możemy poznać jego myśli i sposób działania. Warto jeszcze dodać, że wszyscy zainteresowani kulturą indiańską znajdą tu coś dla siebie, bo w książce poświęcono sporo miejsca na wątki związane z kulturą Indian.
            Podsumowując, jeżeli macie ochotę na dobry kryminał, lubicie gdy w książce dużo się dzieje, to śmiało sięgnijcie po „Wzorzec zbrodni”. Nie zawiedziecie się.

Tytuł: Wzorzec zbrodni
Autor: Warren Ellis
Wydawnictwo: Sine Qua Non, 2014
Strony: 296
Ocena: 4,5/6

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję wydawnictwu Sine Qua Non.

16 komentarzy:

  1. Czytałam tę książkę i byłam zadowolona z fabuły ;) Ciekawe, czy w Polsce zostaną wydane inne książki autora.

    http://pasion-libros.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. To nie pierwsza pozytywna opinia tej pozycji z jaką się stykam. Widocznie jest "coś" w tej książce...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie pierwszy raz spotykam się z tą książką w blogsferze i nie pierwszy raz myślę: "Mogłaby mi się spodobać". Ale i tak pewnie nie trafi w najbliższym czasie w moje łapki, więc wolę się na nią za bardzo nie nastawiać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O proszę, kolejna recenzja tej książki :) nie jestem fanką tego gatunku, ale nigdy nie mówię nie. Zwłaszcza jeśli spotykam tyle pozytywnych recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To chyba nie jest pozycja dla mnie... Skończyły się czasy, kiedy zaczytywałam się w kryminałach ;) Ale polecę znajomym, którzy lubują się w takich książkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z góry przepraszam za prywatę, ale na moim blogu właśnie opublikowałam filmik, nad którym pracowałam ponad miesiąc i realizacja którego zajęła mi ogromnie dużo czasu, dlatego będę bardzo wdzięczna jeżeli zajrzysz, a być może jeżeli oczywiście Ci się spodoba, to szepniesz o nim słówko znajomym . Jeszcze raz przepraszam :)
    Pozdrawiam,
    Esa:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam tę książkę na celowniku już od jakiegoś czasu. Muszę gdzieś jej poszukać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzadko sięgam po kryminały, mniej więcej raz w miesiącu, ale skoro główny bohater jest miłośnikiem historii i książek, będę chciała poczytać o nim :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam dużo dobrego o tej książce i na pewno po nią kiedyś sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja tak powiem powierzchownie, że mnie się bardzo podoba ta okładka<3

    OdpowiedzUsuń
  11. zapisuję do swojej listy - dzięki za recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszy raz słyszę o tej książce i muszę powiedzieć, że opis bardzo mi się podoba :) Na pewno jeśli będę miała okazje przeczytać- zrobię to :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  13. muszę przyznać, że nigdy o książce nie słyszałam, ale wydaje się być intrygująca. :)
    raczej nie ubóstwiam kryminałów, ale może czas się przełamać i bliżej zapoznać się z tą kategorią.
    bynajmniej, gdy to zrobię napewno wezmę pod uwagę powyższy tytuł. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zobaczmy, czy przeczytam!
    Teraz mam czas tylko dla zaplanowanych tytułów :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Zatem koniecznie muszę zapolować na tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wciąż nie jestem do końca zdecydowana, czy książka mogłaby mi się spodobać. Niby zbrodnia w tytule zachęca, ale... sama nie wiem.

    OdpowiedzUsuń